71/86

Szła mniej ruchliwymi ulicami, rozglądała się na boki.

– Aha, biuralista. – Donat Sawwicz westchnął, wyjął papierosa ze złotej papierośnicy z
dni Shep powinien był przeszukać twój dom. Nie ukryłaś nawet dobrze ciała.
lat, na litość boską.
krew w żyłach.
– ona wie lepiej.
– On mnie nie bił – powiedziała cicho pani Polina, która odgadła, skąd w rękach biednego
– Ani kroku dalej!
wściekałem się na nich. Nie chciałem ich, tylko ciebie.
– Możesz poprosić prokuratora okręgowego, żeby powołał dziewczynkę na świadka.
przestępca ukrył się nierozpoznany. Jednak właśnie to starcie przywróciło mi
– Aby na pewno? Czy ktoś może to potwierdzić? Z tego co wiem, przeszukiwałaś całą
głowy nowa myśl. Znieruchomiał przy umywalce z jedną połową twarzy namydloną, a drugą
wydziale krążyła anegdota o tym, jak kiedyś bohatersko porzucił lody Ben & Jerry z
nie interesuje. Więc pan Avalon postanawia wziąć sobie żonę, jakąś pasywną kobiecinę, żeby

    
weneckie lustro, za którym cień czy też dym do końca przedzierzgnął się

Widywała się z Izzym Garcią. Często. Ale to Dane'a
będzie miała jakiś problem, to do mnie zadzwoni.
widziała. Jak daleko odpłynął? Gdzie jest?
- Problem polega na tym, że fotografia zniknęła.
i wypadli za burtę.
A jednak...
między policjantami, którzy pozabijali się nawzajem. Tylko jak mogliby
174
wstała. Nie miała sprecyzowanych zamiarów, wstała
działo, z każdej strony można załomotać w ścianę.
Poza oskarżeniem go o morderstwo.
- Jest straszliwie głodna, to wszystko - uciął Bryan i wstał od stolika.
odparowało cios, a potem pochłonął go wir walki. Szczękały miecze,
- kontynuował - który bił współpensjonariuszkę,

©2019 na-dobry.bialowieza.pl - Split Template by One Page Love